wtorek, 26 marca 2019

Czy pamiętasz, dziewczyno?


Czy pamiętasz, dziewczyno, jak wiatr twoje włosy rozwiewał, kiedy cię wiozłem starą wsk po polnej drodze, by się spełniła nasza nieodparta na siebie zachłanność; wtedy, gdy twoje niedoczekanie niecierpliwie błądziło palcami po mojej rozpalonej piersi i zrywało guziki  koszuli, by zrobić z niej skrzydła, które mnie uniosły?
Czy pamiętasz te niebezpieczne pocałunki, gdy odwracałem głowę, aby natrafić na twoje, wiatrem wysmagane usta, lekceważąc wykroty, bo i tak zapaść mieliśmy w łan jakiś zboża złocistego?
Czy pamiętasz nasz zachwyt radosny nad mądrością starej wsk, która, bez naszej woli, drogę znalazła w najmiększą połać zieleni, byśmy zgrzeszyć mogli najpełniej, nie grzesząc, zaiste, wcale?
Czy pamiętasz ten upadek, który nagrodą był, a nie karą za grzech, bo zaistniał przed grzechu rozkoszą...?

Dzień ten, czy pamiętasz, w którym ukrzyżowałaś mnie swoją miłością (?)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz