W natchnieniu wielkim, ciało moje, o tobie pisać
muszę.
Ciało moje, męko moja nieustająca i bólu mój nieprzemijający.
Ty moje źródło trwogi i rozpaczy.
Ciało moje - źródło niegdysiejszych rozkoszy i obecny katafalk doznań.
Ciało moje - moja własność jedyna.
Skarb mój bezwartościowy, bo cenniejszego nic nie mam z rzeczy materialnych.
Niebogaty jestem, niebogaty.
Ciało moje, w zły zarząd ci przyszło popaść.
Trzeba było, ciało moje, do duszy
się jakiej przeszczepić, a nie ze mną ubożeć.
Ciało moje, ty niedoskonałe.
Ciało moje ułomne.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz