Maria, kiedy odchodzi na zawsze, nie wymyśla pretekstów, nie
udaje , że ważne i nieprzewidziane okoliczności zabierają ją z mojego życia.
Maria mówi tylko :
- Odchodzę, bo nie chcę już być z tobą i taką podjęłam
decyzję. Masz prawo do płaczu. Ale twoje prawo do zmiany mojej decyzji jest
ograniczone.
- Jak bardzo ograniczone? - pytam i korzystam z prawa do
płaczu.
- Do zera.
- Odpowiada Maria i odchodzi, cicho zamykając drzwi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz